<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Wychowywać w pracy”> 
<author_1=”Józef Tejchma”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-27”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Wydawałoby się więc, że zajmujemy się młodzieżą w czasie pracy, za mało zaś jej życiem w czasie wolnym od pracy. W dotychczasowej dyskusji taki wniosek nie został wprawdzie sformułowany do końca, jednakże z jej przebiegu sądzić można, iż ZMP krytykowany jest za tego właśnie rodzaju jednostronną działalność wychowawczą.
Prawdą jest, że ZMP często niedostatecznie zajmuje się taką problematyką, jak rozbudzanie potrzeb kulturalnych młodzieży, rozwijanie w niej szacunku dla człowieka pracy, takimi zagadnieniami jak miłość, przyjaźń i koleżeństwo — i że w związku z tym nieraz nie docenia w pracy z młodzieżą, literatury, teatru, świetlicy, sportu itd. Jednakże nie jest to bynajmniej jedyne ważne niedociągnięcie w naszej pracy. 
Sądzę, że nie można sztucznie dzielić życia młodzieży na dwie części: jedną, zamkniętą i w godzinach pracy, i drugą —poza produkcją. U nas, w hucie im. Lenina, mieliśmy ciekawy przykład rezultatów takiego sztucznego podziału. Chodziło o pracę dwóch organizacji oddziałowych ZMP: jednej przy Warsztatach Mechanicznych a drugiej przy Warsztatach Konstrukcji Stalowych. 
Jak oceniło te sprawy prezydium zarządu zakładowego FZMP? Aktyw organizacji oddziałowej przy Warsztatach Mechanicznych znał dobrze życie młodzieży, różne jego kłopoty i zainteresowania. Aktyw ten jednocześnie umiał stosować ciekawe i bogate formy pracy z młodzieżą, nie zniechęcał się pierwszymi niepowodzeniami, nie stosował szablonu i mentorstwa wobec kolegów źle się prowadzących. Młodzi robotnicy, tacy jak Błaszczyk, czy Kawa, otrzymywali w rezultacie działania aktywu ZNKP do wyboru alternatywę: albo brnąć nadal w błędach i narazić się na powszechną, surową, choć koleżeńską krytykę na każdym kroku, albo wyzbyć się złych nawyków, a za to znaleźć w kole ZMP najlepszych przyjaciół. 
Aktyw organizacji umiał również izolować poszczególnych kolegów od złych jednostek, wciągać ich w lepsze towarzystwo. Osiągnięcia organizacji wydawały się oczywiste: wielu młodych robotników zaniechała pijaństwa i wyzbyło się skłonności do awanturnictwa, niejeden bumelant zaczynał uczciwie pracować.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
